bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto bielsko.info

świeże spojrzenie na miasto

Najpopularniejsze

  • 26 kwietnia 2019
  • 27 kwietnia 2019
  • wyświetleń: 118161

[FOTO] Katastrofa w ruchu lądowym na S-52. Trwa walka o życie rannych!

W piątek, 27 kwietnia około godziny 11:30 na drodze ekspresowej S-52 między węzłem Wapienica, a węzłem Jasienica doszło do bardzo groźnego wypadku drogowego, który ma znamiona katastrofy w ruchu lądowym. Na miejscu interweniowały liczne służby ratunkowe. Lekarze walczą o życie poszkodowanych. Trwa śledztwo policji i prokuratury. Droga w stronę Cieszyna była zablokowana przez 13 godzin!

Katastorfa w ruchu lądowym na S-52 w Bielsku-Białej - 26.04.2019 · fot.


Skomplikowana akcja ratunkowa.

Strażacy i ratownicy musieli zmierzyć się z bardzo trudnym zadaniem. Kierowca Mitsubishi Outlander‎ był zakleszczony we wraku. Elementy karoserii przebiły jego ciało, ale pozostawał przytomny. Każdy, nawet najmniejszy ruch sprawiał mu ogromny ból. Strażacy powoli, ale bardzo precyzyjnie wycięli elementy karoserii i uwolnili poszkodowanego z pojazdu. Akcja z użyciem narzędzi hydraulicznych trwała blisko 40 minut. Poszkodowany trafił do szpitala w krytycznym stanie.

Równolegle do prowadzonych działań z użyciem narzędzi hydraulicznych trwała walka o zdrowie i życie dwóch osób, które również podróżowały Mitsubishi. To kobieta w średnim wieku i jej 13-letnia córka. Stan tych dwóch osób także był bardzo poważny, a ich życie zagrożone. Mniej poważnych obrażeń doznał kierowca ciężarowego Volvo i dostawczego Mercedesa. Mężczyźni są jedynie solidnie poobijani.

Tragedia, której nie sposób było przewidzieć.

Na tę chwilę ciężko mówić o dokładnych przyczynach, ponieważ to dopiero ustalają śledczy. W czynnościach biorą udział specjaliści z bielskiej drogówki, prokurator i technik kryminalistyki. Ze względu na zagrożenie życia poszkodowanych i ogrom zniszczeń, zdarzenie zakwalifikowano jako katastrofę w ruchu lądowym.

Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca ciężarowego Volvo z naczepą do przewozu kruszyw jechał od strony Cieszyna. W ciągniku doszło do wystrzału opony (przednia oś od strony kierowcy). To najprawdopodobniej było przyczyną utraty panowania nad zestawem, który przebił bariery energochłonne. Poskładana "w scyzoryk" ciężarówka przebiła się na jezdnię w stronę Cieszyna, gdzie doszło do zderzenia z naczepą ciężarowego Mercedesa Actrosa, dostawczym Mercedesem Sprinterem i Mitsubishi Outlander‎. Ten ostatni przyjął największą siłę uderzenia, a jego przód został doszczętnie zmiażdżony.

Gigantyczne utrudnienia w ruchu.

Na czas prowadzonej akcji ratowniczej droga w obu kierunkach była zamknięta. Po około godzinie udało się udrożnić jeden pas ruchu w stronę Bielska-Białej. Policja zorganizowała objazdy i kierowała ruchem w najbardziej newralgicznych miejscach (węzeł Wapienica, skrzyżowanie Cieszyńskiej z Regera). Kierowcy stojący w korku między miejscem wypadku, a zjazdem do Wapienicy zostali zawróceni pod prąd i skierowani na objazdy. Nie było przejazdu w stronę Cieszyna i ta sytuacja trwała do godziny 1:00 następnego dnia.

Skutki wypadku usuwali pracownicy pomocy drogowej, którzy przystąpili do zadań po zakończonych czynnościach dochodzeniowo-śledczych. Zakorkowała się duża część Bielska-Białej, Jaworza, Jasienicy i Międzyrzecza Górnego. To za sprawą kierowców, którzy próbują objechać zablokowany fragment drogi krajowej S-52. Wraki zostały uprzątnięte około godziny 20:00, a czyszczenie jezdni trwało kolejnych pięć godzin i zakończyło się w nocy z piątku na sobotę.

Nawierzchnia w miejscu zdarzenia jest uszkodzona na odcinku około 70 metrów. Do czasu wymianu nawierzchni obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 80km/h.

Usuwanie skutków katastrofy w ruchu lądowym na S-52 w Bielsku-Białej - 26.04.2019 · fot.


Fałszywe informacje krążą s sieci

Już w piątek o godzinie 15:00 w ogólnopolskich i niektórych lokalnych mediach pojawiła się informacja o śmierci jednego z uczestników wypadku. Te informacje nie polegają na prawdzie. W sobotę rano udało się potwierdzić, że stan poszkodowanych jest ciężki, ale wszyscy żyją. W piątek po południu i w nocy odbył się szereg skomplikowanych operacji dwóch dorosłych osób (mężczyzna i kobieta z Mitsubishi) Z nieoficjalnych informacji serwisu Bielskie Drogi wynika, że najgorsze już za nimi. Ranna 13-latka dochodzi do siebie i powinna "na dniach" opuścić szpital. Przyjaciele poszkodowanej rodziny proszą o modlitwę w intencji zdrowia rannych.

ab, sid / bielsko.info, źródło: bielskiedrogi.pl

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

REKLAMA